Fakty i mity o inflacji

Inflacja jest obecnie tematem numer jeden w dyskusjach o tematyce ekonomicznej. Nad czym można ubolewać, temat inflacji na krajowym podwórku wpisał się w trwający od kilku lat spór na scenie politycznej. Gołym okiem widoczne są dwa obozy – opozycyjny, który winą wysoką inflację obarcza rządzących oraz rządowy, który powodów inflacji doszukuje się za granicami naszego kraju oraz w rządach swoich poprzedników.

Patrząc racjonalnie, trudno się obu obozom dziwić, wszak i jednym i drugim chodzi o to żeby być skutecznym, co w polityce oznacza wygranie kolejnych wyborów. Sytuacja, w której wyraźnie po jednej stronie owego sporu stają, wydawać by się mogło, eksperci, jest jednak dla nas dosyć niepokojąca. W wątpliwość poddaje albo ich eksperckość albo bezstronność i obiektywną ocenę rzeczywistego stanu rzeczy. W obu przypadkach niezbyt dobrze to o nich świadczy.

Zanim przejdziemy do meritum, wszak tekst  dotyka także innych zjawisk, sytuacja bardzo przypomina nam „wiecznie żywy” przekaz o ocenie atrakcyjności inwestycyjnej na podstawie tzw. wskaźników cenowych. Streszczając w prosty sposób w jednym zdaniu – jeżeli wartość owych wskaźników cenowych jest niska to świadczy to o tym, że „jest tanio” i należy kupować. Napisaliśmy już o tym wielokrotnie, pierwszy raz blisko 4 lata temu (artykuł z 11 października 2018 Kupuj, bo jest tanio – czy wycena to dobre narzędzie prognostyczne?). Tego typu wskaźniki sprawdzają się w długim horyzoncie inwestycyjnym bliższym okresowi 10-letniemu. Dodalibyśmy też, że dotyczą one przewidywalnych i zdywersyfikowanych rynków rozwiniętych. Pomimo tego, że jest to dla nas typowy inwestycyjny „mit” ten argument często możemy usłyszeć od inwestorów naszej spółki zależnej RSI AIFM.

Inflacja podażowa i popytowa

Przechodząc do meritum, a więc inflacji. Jest to zjawisko ogólnego wzrostu poziomu cen. Z podstaw ekonomii wiemy, że wzrost cen powodowany jest niedoborem podaży lub nadwyżką popytu lub oboma tymi zjawiskami jednocześnie. Idąc tym tropem, możemy wyróżnić inflację o charakterze podażowym oraz popytowym. Inflacja podażowa to nic innego jak inflacja, której przyczyną jest wzrost cen wynikający ze wzrostu kosztów produkcji, np. cen towarów czy kosztów pracy. Jest to rodzaj inflacji, na który polityka rządu i banku centralnego nie mają żadnego wpływu. Inflacja popytowa z kolei jest to inflacja, która, jak sama nazwa wskazuje, jest spowodowana wzrostem popytu na dobra i usługi, co prowadzi do wzrostu cen tych dóbr i usług. Za inflację popytową odpowiada prowadzona przez rząd polityka fiskalna (np. w postaci świadczeń socjalnych, wysokości podatków, itp.) oraz polityka monetarna banku centralnego, który odpowiada za wysokość stóp procentowych w gospodarce. Ekspansywna polityka fiskalna, a więc odpowiednio obniżanie podatków i wypłacanie świadczeń socjalnych i monetarna, a więc utrzymywanie poziomu stóp procentowych na niskim poziomie czy tzw. „drukowanie pieniędzy” mogą, ale nie muszą prowadzić do wzrostu inflacji popytowej. Dlaczego piszemy, że mogą ale nie muszą? Z ekspansywną polityką monetarną (w niektórych przypadkach wspomaganych także polityką fiskalną) mieliśmy do czynienia w wielu krajach rozwiniętych od 2009 roku i nie spowodowała ona wzrostu inflacji, rozumianej jako wzrost cen towarów i usług. To co owe działania powodowały to wzrost cen większości aktywów o charakterze inwestycyjnym, takich jak akcje, obligacje czy nieruchomości. Aktywa inwestycyjne nie są jednak składową koszyka inflacyjnego (bo są to aktywa / dobra inwestycyjne, a nie konsumpcyjne).

W jaki sposób pandemia wpływa na inflację?

Inflacja zaczęła być na Świecie problemem dopiero w miarę trwania pandemii koronawirusa, chociaż oczywiście obecnie w przestrzeni publicznej można znaleźć wielu ekspertów, którzy twierdzą, że już 10 lat temu „wiedzieli”, że „drukowanie pieniądza” zakończy się inflacją. Skutki gospodarcze pandemii, a więc jeszcze większej ekspansji monetarnej i fiskalnej, będące źródłami inflacji popytowej oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw towarów, połączone z tzw. zieloną transformacją (to akurat czynnik od pandemii i wojny niezależny, chociaż w obliczu ich wystąpienia, równie szkodliwy), a więc źródła inflacji podażowej, łącznie odpowiadają za wysoką inflację zarówno w Polsce, jak i na Świecie ogółem.

W jaki sposób wojna w Ukrainie wpływa na inflację?

Wojna w Ukrainie utrwaliła z kolei podażowe czynniki proinflacyjne, powodując skokowy wzrost surowców energetycznych (gaz ziemny, ropa naftowa, węgiel) i żywnościowych (pszenica, kukurydza), w przypadku Polski dodatkowo osłabienie złotówki (PLN), a więc dodatkowy czynnik proinflacyjny (bo powoduje wzrost cen dóbr i usług, które musimy importować – po przeliczeniu na złotówkę stają się one droższe).

O ile można dyskutować o wpływie polityki monetarnej na poziom kursu walutowego w średnim terminie, to w okresach nagłego wzrostu awersji do ryzyka, prowadzona przez bank centralny polityka monetarna ma znikomy wpływ na kurs walutowy, zwłaszcza jeżeli mówimy o kraju o bardzo małym znaczeniu dla globalnej gospodarki i zaliczającego się do grupy krajów rozwijających się, a takim krajem jest Polska.

Po wybuchu globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku PLN osłabił się względem dolara amerykańskiego (USD) z poziomu 2 USD/PLN do 4 USD/PLN w ciągu 8 miesięcy i polska polityka monetarna nie miała tu żadnego znaczenia, chociaż była zdecydowanie mniej ekspansywna niż w USA. Teoretycznie więc PLN powinien się umocnić względem USD. Trudno w to uwierzyć, ale w 2008 takie teorie w przestrzeni publicznej padały z ust ekspertów.  Można by rzec, parafrazując słowa pewnej kultowej polskiej komedii „Praktyka, praktyką, ale teoria musi być po naszej, eksperckiej, stronie”. Z kolei na ceny towarów w ujęciu globalnym bank centralny nie ma żadnego wpływu, bo decyzje związane z poziomem stóp procentowych nie wpływają na cenę ropy naftowej czy gazu ziemnego. Polska to nie Arabia Saudyjska czy Katar, więc takiego wpływu nie ma także prowadzona przez rząd polityka fiskalna czy ogólnie polityka gospodarcza.

W jaki sposób polityka fiskalna wpływa na inflację?

Przechodząc płynnie do tematu polityki fiskalnej. Działania prowadzone przez rządzących od kilku lat polegające na wprowadzeniu świadczeń socjalnych na niespotykaną po 1989 roku skalę (programy 500+ i inne z przyrostkiem „+”, 13 i 14 emerytura, itp.) w połączeniu z ekspansywną polityką monetarną banku centralnego przyczyniły się do wzrostu inflacji popytowej. Z kolei podjęte z początkiem roku decyzje o okresowej obniżce podatków pośrednich (np. VAT) na wybrane dobra czy usługi stojące w kontrze do rozpoczętego jesienią zeszłego roku zacieśniania polityki monetarnej (podwyżki stóp procentowych) osłabiły efekt tego zacieśniania obliczonego na wyhamowanie wzrostu inflacji popytowej, przyczyniając się do tego, że inflacja zostanie z nami na dłużej, ceteris paribus.

Wnioski o częściowym wpływie można wysunąć analizując miary, które pokazują jak rosną ceny z wyłączeniem cen energii i żywności, a jak z uwzględnieniem tych dwóch grup towarów. Inflacja bazowa, a więc ta, która nie uwzględnia cen energii i żywności wyniosła w Polsce w marcu 6,9%, podczas gdy inflacja, z uwzględnieniem tych dwóch zmiennych wyniosła 11%. Tyle wzrosły ceny w porównaniu z marcem zeszłego roku. Jakby nie patrzeć ceny z uwzględnieniem energii i żywności rosną zdecydowanie szybciej niż bez tych dwóch grup. Nie podlega jednak żadnej dyskusji, że 6,9% idzie „na konto” polityki fiskalnej i monetarnej.

Co jeszcze odpowiada za wzrost inflacji?

Warto jednak odnotować, że szczególnie w marcu za wzrost inflacji odpowiadają kategorie związane z energią i żywnością. 11-procentowy odczyt to wzrost o 2,5 pkt % względem odczytu lutowego (8,5%), co kontrastuje wyraźnie ze wzrostem inflacji bazowej jedynie o 0,2 pkt % względem odczytu lutowego (6,7%). Nagły wzrost cen towarów energetycznych w połączeniu z osłabieniem się PLN odpowiada za około 1,5 pkt % z przytoczonych 2,5 pkt %. Istotny wpływ miała też kolejna niebazowa kategoria, a więc ceny żywności. W tym kontekście słyszane w publicznej dyskusji argumenty o tym, że wpływ wojny w Ukrainie na poziom cen w Polsce dopiero zobaczymy, kompletnie mija się ze stanem faktycznym – zobaczyliśmy go już w marcowym odczycie.

Radosław Piotrowski

Doradca Inwestycyjny

Niniejszy materiał powstał we współpracy ze spółką RSI AIFM, podmiotem zarządzającym aktywami wpisanym do rejestru Zarządzających Alternatywnymi Spółkami Inwestycyjnymi prowadzonym przez Komisję Nadzoru Finansowego. Materiał odzwierciedla opinie i wiedzę jego autorów na dzień jego sporządzenia oraz został wydany jedynie w celach informacyjnych i nie jest ofertą ani zachętą do dokonywania transakcji kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych instrumentów finansowych. Komentarz nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi.

Jak zarabiać na inflacji?

W ramach cyklu omówienia wydarzeń rynkowych, dzisiaj bierzemy pod lupę bardzo palący temat inflacji, która doskwiera oszczędzającym, kredytobiorcom oraz inwestorom, w kraju nad Wisłą i globalnie. Kredytobiorcom globalnie nieco mniej, ponieważ tempo podnoszenia stóp procentowych czy to w Stanach Zjednoczonych czy krajach Europy Zachodniej jest dużo niższe.

W USA inflacja osiągnie swój szczyt w okolicach połowy tego roku

Dzisiaj zajmujemy się tematem inflacji od strony inwestycyjnej, w czym się specjalizujemy i chętnie podzielimy się naszymi spostrzeżeniami w tym zakresie, jako przykład biorąc pod lupę gospodarkę amerykańską. Tam, jeśli wierzyć prognozom analityków, inflacja osiągnie swój szczyt w okolicach połowy tego roku, po czym jej dynamika zacznie stopniowo spadać, aby zniżyć się pod koniec przyszłego roku do poziomu około 3%.

W dzisiejszym materiale pokażemy jak w różnych scenariuszach zachowywały się poszczególne klasy aktywów, mając na myśli oczywiście scenariusze dalszego rozwoju inflacji, na przykładzie Stanów Zjednoczonych.

Dlaczego akurat tak? Dlatego, że z naszej perspektywy jest to największy rynek kapitałowy na świecie, inwestujemy globalnie więc siłą rzeczy dużą część własnych inwestycji i inwestycji klientów naszej spółki zależnej, zajmującej się zarządzaniem aktywami RSIAIFM lokujemy właśnie na rynku amerykańskim.

Na początek scenariusz, w którym uważamy, że obecna wysoka inflacja wbrew prognozom wcale nie zacznie spadać, ale nadal będzie rosnąć.

Jakie inwestycje wtedy były wskazane?

Powinniśmy szukać inwestycji na rynku towarowym

Historycznie jeżeli popatrzymy sobie i cofniemy się do roku 1950 i przeanalizujemy to jak zachowywały się poszczególne klasy aktywów w środowisku wysokiej inflacji, rozumianej jako inflacja powyżej 3% oraz nadal rosnącej, to powinniśmy szukać przedmiotów w kierunku inwestycji na rynku towarowym.

Ten rynek zachował się w zeszłym i w tym roku bardzo dobrze. Szczególnie w tym roku kontrastowało to z zachowaniem się czy to rynku akcji czy obligacji, które oba te rynki uległy znacznej, kilku procentowej przecenie, podczas gdy rynek towarowy, jeżeli spojrzymy sobie w ujęciu zagregowanym, ten rynek zanotował bardzo dobre, spektakularne stopy zwrotu w zależności od indeksu – 20%, a nawet 30% tylko w ciągu 3,5 miesiąca.

Szukamy tych inwestycji na rynku towarowym. Historycznie najlepszymi inwestycjami, które dostarczyły najlepszej stopy zwrotu jeżeli chodzi o środowisko wysokiej i rosnącej inflacji, była ropa naftowa oraz złoto.

Natomiast jeżeli uważamy, że nie chcemy ponosić ryzyka inwestycji w taki pojedynczy towar to inwestycja bardzo ryzykowna, która zarówno w przypadku ropy naftowej w szczególności, w mniejszym stopniu też złota, cechuje się dużym ryzykiem, dużą zmiennością kursów, to wtedy możemy wybrać indeks towarowy. Taki indeks towarowy, który pokazujemy to jest S&P GSCI, największą pozycją w tym indeksie jest także ropa naftowa, która stanowi w nim kilkadziesiąt procent.

Kilkukrotnie to powtarzaliśmy i powtórzymy to również w dniu dzisiejszym, że oczywiście tak jak nic bez końca nie spada, tak też nic bez końca nie rośnie, podobnie ma to miejsce z inflacją.

W pewnym momencie dynamika inflacji spowolni i zacznie spadać

Wpatrując się w prognozy można założyć, że jednak w pewnym momencie dynamika inflacji spowolni i zacznie spadać. Przeanalizowaliśmy jak zachowały się poszczególne klasy aktywów w takim środowisku wysokiej czy bardzo wysokiej inflacji, rozumianej jako inflacja powyżej trzech procent, ale kiedy osiągnęliśmy już ten punkt kulminacyjny inflacji, ta dynamika zaczyna spadać.

Tutaj wybór tych trzech inwestycji, o których wspomnieliśmy w poprzednim scenariuszu byłby bardzo kiepskim pomysłem ponieważ, to co najlepsze w środowisku wysokiej i rosnącej inflacji i staje się najgorszym pomysłem inwestycyjnym w środowisku wysokiej, ale spadające inflacji.

Takimi klasami aktywów czy inwestycjami, które historycznie w środowisku wysokiej, ale spadającej inflacji zajmowały się najlepiej były akcje z sektora nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, które zdecydowanie dostarczały w takim środowisku najlepszych stóp zwrotu.

Niezłym pomysłem było także zainwestowanie w amerykański indeks szerokiego rynku akcji reprezentowany przez indeks S&P500 tutaj także ta stopa zwrotu była bardzo przyzwoita i to może dla niektórych wydawać się zaskoczeniem dobrym pomysłem w takim środowisku spadającej inflacji była także inwestycja w 10-letnie amerykańskie obligacje skarbowe.

Dla inwestorów, którzy nie chcą bawić się w przewidywaniu w to czy tego czy inflacja dalej będzie rosnąć czy zacznie w końcu spadać mamy też całkiem niezłą wiadomość.

Jakie inwestycje zachowały się bardzo dobrze w środowisku wysokiej inflacji, niezależnie od tego czy ona rosła czy spadała? – dowiesz się z filmu. Zapraszamy.

Zobacz nasz materiał na temat stagflacji.

Podsumowanie marca 2022 Funduszu Multistrategia

Prezentujemy podsumowanie miesiąca marca dla alternatywnego funduszu inwestycyjnego Multistrategia.

Marzec zakończyliśmy w  zgoła odmiennych nastrojach niż to miało miejsce w lutym. Fundusz z nawiązką odrobił straty, które wygenerował w lutym i które były w głównej mierze, przypomnę efektem wydarzeń, których przewidzieć nie sposób.

Stopa zwrotu z portfela wyniosła 0,8% na plusie i w głównej mierze została wygenerowana w drugiej połowie miesiąca.

Pierwsza połowa miesiąca to zastanawianie się jakie implikacje dla rynków finansowych ma zaistniała sytuacja czyli agresja Rosji na Ukrainę.

Stosując terminologię wojskową można byłoby to porównać do przegrupowania sił funduszu w pierwszej części marca, a następnie kontratak w drugiej części miesiąca.

Kontratak był udany i spowodował, że to stopa zwrotu na koniec miesiąca była pozytywna chociaż w pierwszej połowie miesiąca często byliśmy w obszarach ujemnych.

Co się łącznie na nią złożyło? Popatrzymy sobie na rozbicie tej stopy zwrotu i podział na ten znaczną część praktyczną i alternatywną, to mamy do czynienia z dosyć ciekawą sytuacją, w której część akcyjna i część obligacyjna (czyli dwie składowe części klasycznej), idealnie praktycznie się ze sobą znosiły, czyli pozytywnej stopie zwrotu z rynku akcji, towarzyszyła praktycznie identyczna negatywna stopa zwrotu z rynku obligacji. Po skompensowaniu części obligacyjnej wychodzi na to, że w głównej mierze na pozytywną stopę zwrotu z portfela wpływały alternatywne pomysły, które dodały do miesięcznej stopy zwrotu około 0,8%.

Więcej informacji znajdziesz w filmie:

Nie będzie pewnie niespodzianką, że w dużej mierze te pomysły bardziej trafione odbywały się w obszarze towarów (surowców). To jest taka klasa aktywów, która jest obecnie bardzo popularna i generuje pozytywne stopy zwrotu w przeciwieństwie do zachowania akcji i obligacji, którychwartość od początku roku spada.

Ta klasa aktywów dynamicznie rośnie, jak to przystało na końcową fazę cyklu koniunkturalnego, w której właśnie surowce zachowują się najlepiej.

Cały czas relacja pomysłów trafionych do nietrafionych jest bardzo pozytywna w ujęciu skumulowanym. Pomysłów trafiony łącznie mamy 57, natomiast nietrafionych 22, od startu operacyjnego funduszu w lipcu zeszłego roku.

Jak to wszystko przekłada się na zwrot z portfela od jego startu operacyjnego? Stopa obecnie wynosi około + 1,5% po wszystkich kosztach oraz zobowiązaniach podatkowych funduszu.

Jak kształtowały się wyniki Funduszu w poprzednich miesiącach?

Podsumowanie lutego 2022 Funduszu Multistrategia

Przedstawiamy podsumowanie miesiąca lutego dla alternatywnego funduszu inwestycyjnego Multistrategia.

Luty był miesiącem, w którym fundusz zanotował ujemną stopę zwrotu na poziomie –0,61%, co było wynikiem wydarzeń, których przewidzieć nie sposób czyli z dnia 24 lutego i rosyjskiej agresji na Ukrainie.

W naszym podejściu inwestycyjnym, nie staramy się prognozować czy to wydarzeń czy to efektów wydarzeń politycznych i geopolitycznych, ze względu na to, że jest to bardzo trudne i nieprzewidywalne, a często typu wydarzenia mają dosyć krótkotrwały wpływ na zachowanie rynków finansowych.

Tym razem się przeliczyliśmy, patrząc stricte na pewne pomysły, które chcieliśmy zaimplementować i patrząc tak jak zawsze patrzymy czyli przez pryzmat relacji zysku do ryzyka, uważaliśmy je za korzystne.

Okazało się, że to wydarzenia z końca lutego, tą relację zysku do ryzyka dosyć gwałtownie zaburzyły.

Luty 2022 był pierwszym miesiącem, w którym relacja pomysłów trafionych do nietrafionych była niekorzystna. Pomysłów trafionych mieliśmy 3, a pomysłów nietrafionych 4, czyli relacja dwa pomysły trafione do jednego nietrafionego nie została zachowana.

W ujęciu skumulowanym te statystyki wyglądają bardzo dobrze i liczba pomysłów trafionych przewyższa liczbę pomysłów nietrafionych.

Wbrew temu co mieliśmy w styczniu, czyli negatywnym stopom zwrotu z klasycznej części portfela na rynku akcji oraz na rynku obligacji, niestety tutaj te pomysły tak jak to miało miejsce w styczniu nie pomogły,  a zaszkodziły.

Więcej informacji znajdziesz w filmie:

Czy jesteśmy z tego zadowoleni? Oczywiście nie, bo wolelibyśmy żeby ta stopa była dodatnia, natomiast zważając na okoliczności uważamy, że bardzo źle naszej pracy nie wykonaliśmy, chociaż zawsze można było wykonać ją lepiej.

Jeśli odstawimy na bok ogrom ludzkiej tragedii, który się rozgrywa za naszą wschodnią granicą, po ludzku jest nam bardzo z tego powodu przykro, natomiast zawodowo trzeba ten element emocji i współczucia oddzielić. To co się wykształciło na rynku finansowym wskutek tego co się dzieje na wschodzie, w średnim czy nawet w krótkim terminie, wytworzyło wiele okazji inwestycyjnych. Nie będzie niczym nadzwyczajnym jeżeli powiemy, że w inwestowaniu tak jak w handlu, ta sytuacja sprawiła, że wiele aktywów stało się dosyć atrakcyjnych i można je nabyć po cenach atrakcyjniejszych niż jeszcze kilka tygodni temu.

Żyję na tym świecie 40 lat i ze scenariuszem wojennym nie miałem do czynienia jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Jest to dla mnie nowość, z której wyciągam naukę i wnioski na przyszłość.

Negatywny zwrot w lutym przełożył się na to, że wynik od startu funduszu spadł poniżej 1% po kosztach i po obciążeniach podatkowych. Dalej jesteśmy na plusie, dalej walczymy o jak najlepszy wynik.

Jak kształtowały się wyniki Funduszu w poprzednich miesiącach?

POMOC RZECZOWA – ZAKUP PRZEDMIOTÓW DLA DOMU POMOCY SPOŁECZNEJ NR 1 W SOSNOWCU 
I PRZEKAZANIE SPRZĘTU LECZNICZEGO ORAZ REHABILITACYJNEGO.

Z przyjemnością informujemy, że w dniu 5.07.2018 r., odpowiadając na zapotrzebowanie zgłoszone przez Dom Pomocy Społecznej nr 1 w Sosnowcu (DPS nr 1), przekazaliśmy sprzęt leczniczy i rehabilitacyjny dla mieszkańców DPS nr 1. Sprzęt został zakupiony ze środków własnych Fundacji. Poniżej zamieszczamy krótką fotorelację z tego wydarzenia, w którym z ramienia Fundacji uczestniczyła nasza członek zarządu Pani Iga Stępień.

CYKL WYKŁADÓW W ZAKRESIE PODSTAW EKONOMII DLA DZIECI ZE SZKÓŁ PODSTAWOWYCH I LICEÓW W ROKU SZKOLNYM 2018/2019

Cykl wykładów rozpocznie się w lutym 2019 roku w liceach na terenie Warszawy. Zakończenie wykładów planowane jest na kwiecień / maj 2019 roku.

Zakres tematyczny wykładów:

1. Ogólne zasady funkcjonowania gospodarki i podstawy ekonomii.

2. Jak przełożyć prawa zachodzące w gospodarce oraz umiejętności stosowania zasad rachunku ekonomicznego na możliwości inwestowania i pomnażania kapitału?

3. Czy wiek determinuje sposób lokowania kapitału? Zasady inwestowania w różnych fazach życia.

4. Twój przyszły zawód czyli praca w branży finansowej. Jakie są możliwości, korzyści, koszty oraz jakie kroki warto podjąć aby stać się ‚rekinem biznesu’.

PRZEKAZANIE POMOCY MATERIALNEJ – PODOPIECZNEJ DPS NR 1

W ramach realizacji celów statutowych Fundacji określonych w §2 ust. 1.1 zadecydował o objęciu bezterminowo indywidualną opieką jednego z mieszkańców Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Sosnowcu. Dzięki zaangażowaniu darczyńców, przekazaliśmy podopiecznej Pani Krystynie pomoc materialną w postaci środków leczniczych i codziennego użytku.